Drugi dzień rozgrywanych w Londynie Indywidualnych Mistrzostw Świata w Badmintonie nie był najszczęśliwszy dla naszych najlepszych deblistów Michała Łogosza/Adama Cwaliny oraz miksistów Wojciecha Szkudlarczyka/Agnieszki Wojtkowskiej. Obie pary pożegnały się już z turniejem, kończąc go na drugiej rundzie.
Debel Michał Łogosz/Adam Cwalina, mimo dobrej gry nie sprostał rozstawionym z 12 Japończykom Naoki Kawamae/Shoji Sato. Początek pojedynku pozwalał na bardzo optymistyczne myślenie o końcowym wyniku rywalizacji, gdyż nasi debliści zaczęli bardzo obiecująco – od prowadzenia 6:0 i 7:1. Jednak od połowy pierwszego seta zarysowywała się coraz bardziej wyraźna dominacja Japończyków, którzy wygrali tę partię do 16.
Nadzieje na zmianę niekorzystnego obrotu sprawy pojawiły się w końcówce drugiego seta, gdy polska para złapała „drugi oddech” i po długiej pogoni doprowadziła do remisu po 19. Ostatecznie jednak Polacy nie byli w stanie przejąć inicjatywy i przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść, przegrywając drugiego seta 23:21.
Los deblistów podzielił niestety nasz drugi mikst Wojciech Szkudlarczyk/Agnieszka Wojtkowska, który uległ Mistrzom Świata z 2009 r. oraz Europy z 2010 r. – Duńczykom Thomasowi Laybournowi/Kamilli Rytter Juhl – w dwóch setach 16:21; 17:21.
Początek meczu był doskonały dla Polaków, którzy na pierwszą przerwę schodzili z prowadzeniem 11:6. W kolejnej części pierwszej odsłony dało o sobie znać doświadczenie Duńczyków, którzy wygrali pierwszą partię do 16. Druga partia to ambitna pogoń Szkudlarczyka i Wojtkowskiej, którzy odrabiali straty, zdobywając punkty seriami i doprowadzając kolejno do remisów 10:10 i 13:13. Ostatecznie końcówka drugiego seta znów należała do Duńczyków.
– Mimo przegranej, cieszy dobra postawa drugiego miksta, który pokazał, że jest już gotowy stanąć do wyrównanej walki z najlepszymi parami świata. To bardzo dobrze rokuje na przyszłość i świadczy o dobrej formie naszych zawodników – komentuje występ reprezentacji Michał Mirowski, prezes Polskiego Związku Badmintona.
Z naszych reprezentantów w londyńskim championacie pozostał tylko nasz najlepszy mikst Robert Mateusiak/Nadieżda Zięba, który rozpocznie rywalizację dopiero w trzecim dniu turnieju (10.08). Ich przeciwnikami będzie trzeci mikst duński Mads Pieler Kilding/Julie Houman.